falszyweuke

Wyłudzenie metodą na UKE

Zdecydowana większość właścicieli stron internetowych zdaje sobie sprawę, że od kilku dobrych miesięcy, w Polsce obowiązuje “durnowaty” przepis nakazujący informowanie użytkowników serwisu o wykorzystywaniu cookies. Cookies, czyli ciasteczka internetowe zbierają informację na temat aktywności użytkownika w serwisie. Dane te służą zazwyczaj do prawidłowego wyświetlania strony, tworzenia danych statystycznych lub  dopasowanych reklam.

Przepis durnowaty, bo większość osób, albo ignoruje wyskakujące na każdej stronie (mniej lub bardziej inwazyjne) informacje na ten temat, albo zamyka powiadomienia bez czytania ich. Bez względu na to, co właścicieli serwisów uważają na ten temat, większość z nich pośpiesznie zainstalowało niezbędne dodatki. W końcu szkoda za lekkomyślność dostać karę w wysokości 3% przychodów z zeszłego roku. Są jednak tacy, którzy nie wiedzą o takim obowiązku lub mają go … powiedzmy w dalekim poważaniu. I właśnie te dwie grupy właścicieli stron internetowych, stały się ostatnio odbiorcami pisma, będącego przykładem ciekawej próby wyłudzenia pieniędzy, przy pomocy spreparowanego dokumentu imitującego wezwanie wystawione przez Urząd Komunikacji Elektronicznej:

falszyweuke

Oczywiście powyższe pismo jest fałsze z czterech powodów:

  • Adres UKE jest błędny
  • Nie zgadza się nazwa departamentu
  • Numer rachunku bankowego również nie należy do UKE.
  • Kwota grzywny też jest zbyt mała 🙂

Jeśli więc Ty, albo ktoś z Twoich znajomych otrzymał pismo o takiej treści, to już wiesz że to kolejna i bezczelna próba wyłudzenia pieniędzy od nieświadomych i nieuważnych osób.

Foto: gazeta.pl

Podziel się