531970_million_buck_cheque_1

Metoda na… słupa

Metoda na tzw. “słupa”, czyli próba wyłudzenia np. kredytu bankowego na podstawioną osobę nie jest nowa. Tylko w 2009 roku polskim bankom udało się według oficjalnych statystyk wyłapać, aż 8,5 tysiąca takich przypadków. Ile było ich rzeczywiście to tajemnicy, której banki nie chcą ujawniać. I trudno się im w tym dziwić, w końcu duża liczba wyłudzeń w konkretnym banku to znak, że jego system zabezpieczeń nie działa  najlepiej.

Jak działa słup? Przestępcy najczęściej na “słupa” wybierają osoby bezdomne z czystą kartoteką w rejestrach. Osoba taka dostaje nowe ubranie, pracę na papierze, odpowiednio przygotowane dokumenty i zaświadczenie o sporych zarobkach. Następnie w asyście przestępców udaje się do banku lub biura pośrednictwa kredytowego, gdzie składa wniosek o kredyt np. na dom lub luksusowy samochód. Za pomoc w procederze “słup” otrzymuje swoją niewielką część, a reszta trafia w ręce przestępców. Często wykorzystują oni niewiedzę lub trudną sytuację życiową swoich ofiar. Kuszą ich łatwymi pieniędzmi i czasami obietnicami spłacania kredytu. Bardzo szybko okazuje się, że były to obietnice i zapewnienia bez pokrycia. A potem? a potem za wszystko odpowiada już słup, który podpisał umowę kredytową. Po jego śmierci dług często przejmują nieświadomi niczego członkowie rodziny, którzy na czas nie odrzucili całości lub części spadku po zmarłym.

W ostatnim czasie “słupy” to już nie tylko pojedyncze osoby, ale całe szajki liczące od kilku do kilkudziesięciu osób, które potrafią wyłudzić od banków nawet kilka milionów złotych.

Inna odmiana “słupa” zajmuje się z kolei udostępnianiem swojego rachunku bankowego do przekazywania określonej kwoty pieniędzy dalej. Czyli inaczej uczestniczą w praniu pieniędzy. Za swoją pracę “słup” otrzymuje stosowną prowizję. Osoby do roli słupa rekrutuje się często w serwisach oferujących pracę. Nieświadome niczego osoby podejmują współpracę z przestępcami. Kuszeni są zarobkami i ciekawą pracą np. jako tester systemu płatności. W razie kłopotów cała odpowiedzialność spada na “słupa”. Warto pamiętać, że nawet nieświadomie pomagając przestępcom narażamy się na odpowiedzialność karną.

 

Podziel się