1104507_mobile_phone

Kto nie lubi banków?

 O tym, że Klienci potrafią być wymagający i zmienni w swych ocenach wiedzą wszystkie osoby, które kiedykolwiek miały do czynienia ze sprzedażą. Narzekają, przebierają w ofertach i trudno im czasem dogodzić, pomimo tego, że człowiek dwoi się i troi. Jeśli tylko uważniej przysłuchamy się rozmowom Polaków, to z pewnością stwierdzimy, że narzekanie na wszystkich i na wszystko to nasz sport narodowy.

Z moich obserwacji wynika, że plasuje się ono tuż za niezmiennymi liderami, czyli subiektywną analizą życia społeczno-politycznego w kraju oraz referowaniem obecnych dolegliwości zdrowotnych. Gwarantuję, że kilka kursów autobusem komunikacji miejskiej, a zaoszczędzimy  na prasie codziennej (dwóch panów obok nas streści jej zawartość i wzbogaci własnym komentarzem), nauczymy się nowych chorób,  o których istnieniu nawet nam się nie śniło i rozpoczniemy “dietę cud”, bo po tym jak starsza pani uraczy pół autobusu opowieścią o swoich dolegliwościach wewnętrznych, przez kilka godzin nic nie weźmiemy do ust. I oczywiście do tego nieustanne komentarze, narzekanie na to, że źle się dzieje, że nikt nie wie jak to będzie itp. itd. A to wszystkie te usługi dodatkowe w promocyjnej cenie biletu komunikacyjnego?

Jeśli podróż środkami transportu miejskiego nie przypadnie nam do gustu, to zawsze możemy skorzystać z dobrodziejstw Internetu. A tam skargi, żale, krytyka i oszczerstwa wylewają się  ze stron www, forów, blogów i portali społecznościowych. Dlaczego? Bo wielu użytkowników wciąż  błędnie sądzi, że “pozorna” anonimowość internetowa zapewni im bezkarność i bezpieczeństwo. A skoro nikt o mnie nic nie wie, to mogę kogoś obsmarować. Dodatkowo założenie dziś strony www czy bloga nie wymaga fachowej wiedzy informatycznej. Potrzeba tylko czasu i chęci. A nic tak nie przyciąga uwagi innych jak kontrowersje i możliwość zwymyślania innych. I tak interes kwitnie.

Z raportu Expandi wyłania się raczej negatywny obraz polskich banków. Dominują głównie opinie i negatywne informacje. Czy zasłużone? Myślę, że sami wiemy, iż w wielu przypadkach tak. Niestety nadal w bankach jesteśmy mile i przyjaźnie traktowani do momentu wpłaty pieniędzy oraz złożenia stosownego podpisu na umowie. Potem? potem bywa już różnie. Na co zatem narzekają Internauci? Z przeprowadzonego badania wynika, że prawie na wszystko: na obsługę, na wizerunek banków, na dostępne konta, na lokaty i oczywiście na kredyty. Wśród banków najbardziej nielubianych przez Internautów, wymienia się: PKO BP, Multibank, mBank oraz Pekao. Warto zwrócić uwagę, że jeszcze kilka miesięcy temu mBank był jednym z ulubieńców Internautów. W sieci krążyło wiele pozytywnych opinii i rekomendacji. Na pogorszenie wizerunki banku z pewnością duży wpływ miały zawirowania z kredytami hipotecznymi udzielonymi przez bank oraz akcja klientów “nabici w ..”. Z  kolei najwięcej pozytywnych opinii zebrał: Getin Noble Bank oraz Deutsche Bank PBC, a wśród pozytywów wszystkich banków Klienci wymieniają głównie karty kredytowe i karty zbliżeniowe.

A za co Państwo lubicie/ nie lubicie swój bank? Zapraszam do komentarzy.

________________

[php snippet=3]

_______________

Podziel się