Przykład wdrożenia CRM Tine

Co z tym CRM jest nie tak?

Na pamięć odpukać jeszcze nie narzekam i całkiem dobrze radzę sobie z zapamiętywaniem osób i wydarzeń, ale miewam małe problem z spamiętaniem wszystkich dokładnych dat. Dlatego od jakiegoś czasu aktywnie korzystam z pomocy systemu CRM, w którym zapisuje najważniejsze ustalenia dotyczące moich Klientów. Narzędzia proste z założenia, ale niezwykle pomocne zwłaszcza jeśli prowadzi się firmę. Sęk jednak w tym, że trudno znaleźć CRM, który spełniałby wszystkie moje oczekiwania:

  • Maksymalnie prosty w obsłudze,
  • Brak konieczności dokonywania setek modyfikacji skryptu,
  • Możliwość łatwego importu / eksportu danych,
  • Niezawodność,
  • Możliwość dodawania nieograniczonej liczby kontaktów,
  • Możliwość łatwego tworzenia własnych pól w stworzonych kontaktach,
  • Możliwość wyszukiwania kontaktów przy użyciu kilku zmiennych,
  • Możliwość integracji kontaktów z kalendarzem, do listami oraz określonymi załącznikami,
  • Możliwość edycji już utworzonych notatek,

Ostatnio nawet pokusiłem się o sprawdzenie kilku istniejących darmowych rozwiązań, aby upewnić się, że nie ma programu lepszego od obecnie wykorzystywanego. I jak dobrze przypuszczałem, nie pojawiło się na  rynku nic nowego, co powaliłoby mnie na łopatki. Moje poszukiwania nie poszły jednak na marna, bo nasunęło mi się kilka cennych uwag odnośnie działania CRM:

  • Na rynku istnieją interesujące rozwiązania typu open source (np. Vtiger czy SugerCRM), ale z reguły są to  kombajny przeznaczone dla dużych firm,
  • Dostosowanie kombajnów wymaga bardzo dużo czasu, cierpliwości oraz samozaparcia,
  • Istniejące rozwiązania mają mało intuicyjną obsługę i u zwykłego użytkownika mogą budzić opory przed jego używaniem,
  • Stworzenie własnych pól w kontaktach wymaga sporego nakładu pracy lub w ogóle nie ma takiej opcji,
  • Nie ma możliwości wyszukiwania kontaktów przy użyciu kilku zmiennych. Istnieje co prawda filtrowanie kontaktów, ale ma ono ograniczony zasięg,
  • CRM dostępne online mają ograniczenia w liczbie obsługiwanych kontaktów np. 2000 – 5000,
  • Brak możliwości edycji utworzonych notatek. Być może to szczegół, ale w przypadku pomyłki w notatce błędna adnotacja zawsze zostaje,
  • Niszowe rozwiązania CRM są wprawdzie ciekawe, ale kolejne aktualizacje wymagają mocnej ingerencji w kod źródłowy lub migracji wszystkich danych. Swego czasu testowałem Tine 2.0, który był prawie type idealnym, ale w pewnym momencie system przestał działać, a jego reanimacja nie powiodła się. Dodatkowo każda kolejna aktualizacja, to zupełnie nowy skrypt, a takie rozwiązania staram się omijać szerokim łukiem.
  • Nie można wyeksportować wszystkich danych oraz notatek kontaktu do jednego pliku.

Dlatego jeśli ktoś szuka rozwiązania idealnie pasującego do jego potrzeb, to powinien zdecydować się na dedykowanego CRM stworzonego tak jak w moim przypadku przy pomocy WordPressa oraz różnych dodatków. Wprawdzie funkcjonalnością ustępuje on kombajnom, ale na moje potrzeby wystarczy w zupełności.

A jakie są wasze doświadczenia we współpracy z CRM? Dodaj swój komentarz.

Podziel się